piątek, 21 listopada 2014

Kayla

Gdy byłam małą dziewczynką dostałam pod choinkę piękną lalkę Barbie o imieniu Kayla.  Wtedy jeszcze niestety nie zdawałam sobie sprawy z tego jaki skarb znalazł się w moim posiadaniu. Ze wstydem muszę przyznać, że moja Kayla zniknęła w tajemniczych okolicznościach. Przykro mi, że do tego dopuściłam. Przeszukałam cały strych u mojej babci, jedyne gdzie mogła się znaleźć lecz niestety na próżno. Pewnego dnia znalazłam Kaylę na aukcji w internecie i od razu przypomniały mi się beztroskie chwile z dzieciństwa, pełne zabaw i radości. Kayla trafiła do mnie po kilku dniach trafiła do mnie. Byłam wtedy na wakacjach u babci i przy okazji zrobiłam jej kilka zdjęć. Ta lalka dużo dla mnie znaczy, będę jej pilnować i dbać o nią najlepiej jak umiem.    






3 komentarze:

  1. Piękny blog, z przyjemnością się czyta i ogląda. Zostaję tu na dłużej. A Kayla, no cóż, to kolejna lalka w Twojej kolekcji, która jest wprost obłędnie piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. cieszę się, że tu trafiłam - fotki bardzo nastrojowe
    jako i koronkowe tło - będę tu zaglądać częściej...

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam wszystkie Kayle, mają swój niepowtarzalny urok. Na swoją też długo polowałam. Bardzo ładne i barwne zdjęcia, szczególnie to ostatnie :)

    OdpowiedzUsuń