sobota, 29 listopada 2014

Small happiness

Miło mi, że mój blog się rozwija :) Postanowiłam wrzucić dzisiaj zdjęcia, kolejnego z moich rękodzieł dla lalek. Tym razem jest to mój pierwszy sweterek dla lalek jaki zrobiłam bez większych błędów. Pracowałam nad nim w wakacje. Dobrałam do niego kilka ubranek i biżuterii. Uważam, że efekt jest nie najgorszy ale oczywiście dalej będę pracować nad takimi małymi cudeńkami w każdej wolnej chwili. 
Sweterek prezentuje moja ukochana Midge. Sama nie wiem czemu ale uwielbiam tą lalunie, uważam, że ma w sobie coś niezwykłego. :)








5 komentarzy:

  1. i ja też tak uważam - Ona jest niezwykła,
    słodka, wspaniała i urocza - i nadal cudza

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kiedyś tak "zachorowałam" na te lalkę, że w przeciągu tygodnia nabyłam dwie:) Sweterek piękny, daleko poza moimi możliwościami krawieckimi, a kolor fajnie gryzie się z włosami Midge - podobno rudym nie pasuje różowy, otóż, jak widać na Twoich zdjęciach, pasuje i to bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hello from Spain: Nice pictures. She has nice long hair. I have this Midge. She is fabulous. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam nią zachwycona póki widziałam tylko zdjęcia w internecie. A potem w sklepie, wgapiając się w pudełko nie mogłam uwierzyć, że wygląda jak wydęty zezulec z dwiema warstwami rzęs i byle jak ciachniętą grzywką.
    Nadal lubię na nią patrzeć na zdjęciach, ale tylko kiedy za bardzo się w nią nie wpatruję.

    Fajnie, że jesteś i w formie bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sweterek jest genialny! Nie rozważałaś możliwości dziergania takich ciuszków na zamówienie? ;D

    OdpowiedzUsuń