poniedziałek, 5 stycznia 2015

Something new in new year

Witajcie ;)

Z powodu wyjazdu na święta byłam odcięta od laptopa, więc cokolwiek mogę dodać dopiero teraz ;)
A więc, nowy rok postanowiłam zacząć od sesji mojej jedynej (jak na razie) Disneyowej laluni - Roszpunki. 

Co do lalek postanowiłam ograniczyć ich kupowanie. Mam już naprawdę dużą kolekcję :D

Chcę w tym roku nabywać jedynie modele które dadzą mojemu zbiorowi coś nowego czego jeszcze nie było. Postanowiłam nie robić wish listy tylko działać spontanicznie, a co z tego wyjdzie zobaczymy. ;) 

Kolejnym z moich postanowień jest zaprowadzenie porządku wśród moich lalek. Co prawda leżą w pudełkach ładnie przykryte i chronione przed kurzem i innymi czynnikami zewnętrznymi jednak nie za bardzo mogę utrzymać w tym wszystkim ład. Więc jeśli macie jakieś sposoby na porządek w tym całym lalkowym szaleństwie to bardzo proszę o rady.

A teraz sesja :D 








Do następnego postu ;)

5 komentarzy:

  1. Robisz przecudowne i powalające zdjęcia swoim lalkom. Ta pomimo iż jest blondyną jest cudowna!

    PS: Dziękuję za cynk o Kenzie ;) MAM JĄ!

    Co do ładu w kolekcji właśnie kombinuję jak tu zrobić proste stojaczki dla swoich lalek z wszech dostępnych materiałów. Jak tylko mi coś z tego wyjdzie to opublikuję tutorial. Może to Ci pomoże ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Gratuluję zdobycia Kenzie ;)

      Usuń
  2. Uwielbiam twoje zdjęcia! Są takie wyraźne i nasycone ;)
    Piękna ta Roszpunka;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne fotki! Zapragnęłam Roszpunki! Wygląda tak niewinnie i naturalnie. Jak zwykła nastolatka!

    OdpowiedzUsuń
  4. trzecia fotka z tańczącymi na wietrze włosami
    absolutnie fantastyczna - ja też ani listy ani
    postanowień na dany rok nie czynię - działam
    często wedle chwili - właśnie poluję na postać
    z bajki - tej samej, co Roszpunka :)))

    OdpowiedzUsuń