niedziela, 7 czerwca 2015

I need help

Witajcie
Dziękuje wszystkim którzy odwiedzają mojego bloga.
Dziś piszę ponieważ potrzebuje rady.

Ostatnio naszły mnie dziwne myśli by pozbyć się mojego dotychczasowego lalkowego zbioru, wynoszącego nieco ponad 200 mattelowych egzemplarzy, zamieniając je na gromadke Pullipów lub lalek bjd. Obecny zbiór to jakieś 2 lata życia i serca włożonego w skompletowanie zbioru marzeń z dzieciństwa.
Waham się, ponieważ natknęłam się na blogi gdzie kolekcjonerzy opisywali, że żałują pochopnie podjętych decyzji odnośnie sprzedaży lalek. Też chciałam zrobić ten błąd ale się powstrzymałam.

Proszę doradźcie mi...

12 komentarzy:

  1. Ja bym na Twoim miejscu postępowała ostrożnie.Raz że możesz żałować, a dwa, co jeśli tamte lalki Ci nie podpasują? Może spróbuj sprzedać kilka egzemplarzy i kup model nowej lalki.Wtedy zobaczysz jak będziesz się z tym czuła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem w tym, że albo sprzed am np. Wszystkie Barbie albo żadnej. Jestem z tych którym bardzo trudno rozstać się z częścią zbioru lalek.

      Usuń
  2. skąd ja to znam! Nieraz wyzbywałem się lalek na rzecz tangkou, teyanga, hujoo, i w koncu bjd. Tak jak tamte poszły w ludzi tak teraz i bjd leży! Nie wiem czy to ma sens, ale kazdy miał więc ja też chciałem, ale wiem że nie warto iść za modą tylko kupować lalki jakie nam się podobają. Jesli wymienisz swoje cudne panny od Mattela, na jakąś grupkę pulipów to na 100% będziesz żałować, mówię ci to ja, fan barbie i klonów, który miał kilka takich występków i za nic w świecie nie mogłem się do nich przekonać. Ale to będzie twoja decyzja. :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyczyść kolekcję z tych mniej kochanych (ewentualnie z tych popularnych). Resztę schowaj i zobacz, co do nich czujesz po pewnym czasie. Kolekcje mieszane są IMHO najfajniejsze, ale to ty musisz zadecydować, najlepiej dać sobie trochę czasu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Radzę tego nie robić - tak jak Piotrek pisał, na pewno będziesz żałować. Najlepiej schowaj lalki na jakiś czas, żebyś nie miała z nimi styczności, a jak już czujesz potrzebę sprzedania, to pozbądź się tylko tych, które najmniej lubisz. Na pullipa czy bjd powoli zbieraj sobie pieniądze, bo jeśli później okaże się, że to nie to, co lubisz, to zatęsknisz za swoimi lalkami, a zostaniesz z niczym. Ja też dużo lalek sprzedałam i teraz, jak o tym myślę, to żal serce ściska.

    OdpowiedzUsuń
  5. To prawda mieszane kolekcje sprawiają najwięcej frajdy :-) Wiem, bo sama taką mam. Jednak nie warto pozbyć się wszystkiego aby zdobyć coś nowego bo potem można żałować. Proponuje zrobić przesiew, zostawić te najbardziej ulubione a inne sprzedać, ewentualnie wtedy zakupić nową lalkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. A dla mnie coś tu jest niejasne... co to w ogóle za myślenie: "sprzedam wszystko albo nic"??? Masz ich 200 a nie 20, no to sorry, ale coś nie tak z twoim myśleniem, sprzedaj 10 kup sobie Pullipa czy co tam chcesz i po kłopocie! Skoro zebrałaś 200 lalek, to na bank będziesz żałować po jakimś czasie jakbyś sprzedała wszystko. Z resztą po co? Dla Pullipa... litości. Dla mnie błąd, zrobisz co chcesz, bo to twoja sprawa, ale dobrze radzę, nie rób tego!

    OdpowiedzUsuń
  7. ja chociaż dopiero dwa lata świadomie a jawnie lalkuję - już
    pół roku wstecz wiedziałam, że z pewnymi panienkami mi
    nie po drodze - ale też, że niektóre warto zostawić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkich na raz to i tak nie sprzedasz, no chyba ze masz już kupca na 200 lalek albo wszystkie wystawisz za jakieś nędzne grosze:) Jak Ci Pullipy chodzą po głowie to kup jedną i jak się zakochasz to możesz stopniowo sprzedawać Barbie i kupować Pullipy. Odradzam wszelkie drastyczne kroki, bo o ile nie jest to związane z jakąś osobistą sytuacją to po prostu nie warto:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie dziwnie na to patrzysz, jakby kolekcjonowanie lalek to była jakaś dyscyplina, która ma poziomy. Zbierasz, co masz ochotę, póki Ci miejsca starczy. Jaki problem połączyć Mattelki i pullipy?

    OdpowiedzUsuń