środa, 10 czerwca 2015

Tangkou Lioli

Witajcie :)
Na początku chcę bardzo podziękować wszystkim, którzy wybili mi z głowy pomysł wyprzedania kolekcji i udzielili wielu cennych rad. Decyzja odnośnie kolekcji została podjęta.  Postanowiłam, że zostają ze mną wszystkie My-Scene, Barbie i Ever After High. Co do innych muszę się zastanowić,  


Dziś jednak chciałabym wam zaprezentować jeden z moich nowych nabytków. Pierwsza w mojej kolekcji dyniogłowa panna Tangkou Loli. Sama nie wiem co podkusiło mnie by ją kupić. Chyba po prostu potrzebowałam czegoś innego, nowego, co wzbogaci moją kolekcję. 



Właśnie Loli dotyczy wpis z 15 maja. To ona jest moja pierwszą lalką typowo kolekcjonerską.  Problem w tym, że Loli ma ciężką głowę i trudno ją do zdjęć ustawić. Cały czas mi się przewracała. 



Planuje powiększyć kolekcję lalek o kolejne dyniogłowki lub może... o ile tylko się uda. :D

11 komentarzy:

  1. Sympatyczna :) Jestem pewna, że przynajmniej na jakiś czas dyniogłowe i barbiowate będą spokojnie koegzystować.

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo - Tan...baaardzo Ci urozmaiciła kolekcję, baaardzo :)
    właśnie te lalunie prędzej bym zaprosiła do siebie niźli inne
    blajtki, chyba, że takie spersonifikowane - to już coś!
    a z dyniogłowych - śni mi się pullipka od CocoDolls - PP ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę nad Pullipką i się waham. Pullip czy BJD? Ach... Czemu nasz los jest tak okrutny i karze nam wybierać między tak ogromną ilością wspaniałych i niezwykle trudnych do zdobycia lalek...

      Usuń
    2. BJD to majstersztyk - warto Ją/Jego mieć -
      choć dla mnie jest poza zasięgiem również
      cenowym...
      co nie wyklucza z radości innymi lalkowymi
      istotkami - jak pullipy - Asia ma do sprzedania
      cudną jasnooką (blog asiulkowyświat)

      Usuń
  3. Tangkou są milutkie, sama kiedyś kupiłam jedną, by sprawdzić, czy się dogadam z dyniogłowymi, ale jednak to nie to... Choć bardzo lubię je oglądać na blogach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciach wyglądają świetnie ale przyznam, w realu jest trochę problemów. Nie mniej jednak kocham moją Tangkou <3

      Usuń
  4. Gratuluję nowej dziewczyny i podjęcia decyzji o pozostawieniu większości zbioru! Na pozbycie się zawsze będzie jeszcze czas....a jak Ci się odmieni i za nimi byś zatęskniła?
    Nową pannę widziałam jedynie na blogach innych, nie wiem czy byśmy się polubiły, choć na zdjęciach wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka sliczna :) Ja mam dwie tangkou i bardzo je lubie :) Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tangkou są kochane, a jakie modele Ty posiadasz?

      Usuń
    2. nie mam pojecia jakie to modele ale jedna juz przemalowalam i obcielam rozowe wlosy a druga na jakas pseudo orientalna sukienke :) Ja je bardzo lubie choc napewno i ta druga doczeka sie customu :)

      Usuń