piątek, 27 listopada 2015

MyScene Madison

Witajcie kochani :) 

Dziś chciałabym zaprezentować lalkę którą nabyłam już dawno. Jest to piękna MyScene Madison z serii Swappin Styles. Zachwyciły mnie jej piękne czarne włosy, obcięte dość krótko. Większość modeli ze starszej wersji Madison ma włosy do pasa w kolorze brązowym z jasnymi pasemkami. Ta piękność jest absolutnie wyjątkowa. Ma czarne włosy do ramion, ozdobione czekoladowymi pasemkami i pocieniowane tak, by pięknie się układały. 

Lalunia jest piękna i cieszę się że trafiła do mnie z aukcji internetowej na normalnym ciałku. Seria tych lalek nie przypadła mi specjalnie do gustu. Moim zdaniem wypuszczanie na rynek lalki ze zmienianymi głowami to przesada, poza tym dla kolekcjonera latające głowy są strasznie denerwujące. 
Podarowałam jej artykułowane ciałko by lepiej pozowała.


Pierwszą rzeczą jaka czekała Madison po przeprowadzce do mnie, tak samo jak wszystkie moje lalki, było odświeżające spa. Jej włosy były lekko potargane i było na nich coś czego najbardziej nie lubię - lakier utrwalający. Dziś jej fryzura prezentuje się znacznie lepiej. :)  


Przyjechała do mnie ubrana w skrawek materiału, przypominający sukienkę. 
Chwilowo nie mam pomysłu ani materiału na stałą kreację dla niej. Do sesji wystylizowałam ją w ubranka od Barbie Style i scenkowe kozaczki.


Chciałabym też podziękować osobom które towarzyszyły mi podczas tych zdjęć za miło spędzony czas. Liczę na więcej takich wypadów i sesji lalkowych.  


Do następnego wpisu :)
Życzę wszystkim dobrej zabawy z waszymi lalkami :) 

sobota, 21 listopada 2015

Disney Descendants Jane Doll

Witajcie kochani :)

Dzisiejszy post jest dość nietypowy, bo po raz pierwszy na blogu prezentuję zdjęcia nie mojej lalki. Właścicielką pięknej Jane jest  Nerchel autorka bloga Winylowy Orszak. Bardzo dziękuję Nerchel, że pozwoliła mi wziąć swoją Jane przed obiektyw. Od dawna chciałam dorwać i sfotografować kilka panien z serii Descendants. 

Zdjęcia są mojego autorstwa, pomysł na ich wykonanie to zasługa nas obu. 



Zdjęcia powstały 11 listopada podczas spontanicznego wypadu lalkowego. Dobrze jest mieć w końcu znajomych którzy rozumieją twoją pasję i nie krytykują cię.


Jane to moja ulubienica z serii Descendants. Mam nadzieję, że może kiedyś pewnego szczęśliwego dnia zawita również do mojej kolekcji. Bardzo podoba mi się jej sympatyczna buzia. Co do ubranka... Jest ładne i kolorowe, bardzo starannie uszyte. Chciałabym jednak mieć kiedyś własną Jane i móc wziąć ją przed obiektyw w wymyślonej przeze mnie stylizacji. 


Już niedługo kolejny wpis :) Do następnego ...

czwartek, 12 listopada 2015

Dress made by crochet

Witajcie kochani :)

Jakiś czas temu postanowiłam zrobić na szydełku sukienkę. Wzięłam więc jedną z moich Barbie, wybrałam kordonki, włączyłam serial, usiadłam przed laptopem z kubkiem gorącej herbaty i zaczęłam tworzyć. 

Początkowo nie wiedziałam co z tego wyjdzie więc zdecydowałam się na nitkę w kolorze jasnej wanilii bo do niej najłatwiej dobrać inne kolory. Później dobrałam pastelowy róż i zakończyłam czekoladowym brązem. Tak właśnie powstała prezentowana dziś przeze mnie szydełkowa sukienka. Dla ozdoby dodałam też białą koronkę, kokardkę i guzik w kształcie kwiatu. 
Szczerze mówiąc, jestem zadowolona z efektu. To pierwsza taka sukienka w moim wykonaniu, ale mam nadzieję, że w niedługim czasie powstaną kolejne.



Sukienkę prezentuje jedna z moich najnowszych lalek. Natknęłam się na nią w internecie całkiem przypadkowo. Szybko i spontaniczne podjęłam decyzję o jej zakupie i jest. Wiem o niej tylko tyle, że nazywa się Lila i pochodzi z serii firmy Mattel o nazwie Wee are three friends. 
Sukienka początkowo była robiona na lalkę Barbie ale na Lili prezentuje się znacznie lepiej. 


Postanowiłam robić więcej, tworzyć więcej... 
Uwielbiam fotografować lalki ale same zdjęcia nie dają mi pełnej satysfakcji. Chcę robić szydełkowe ubranka a może kiedyś jeszcze inne. Robić coś więcej. Mieć własne życie a poza nim pasje którą można rozwijać, która pozwala tworzyć coś nowego...  

Do następnego wpisu... :)

wtorek, 10 listopada 2015

Midge

Witajcie kochani :)

Bywają w życiu momenty, w których należy podjąć ryzyko by spełnić swoje marzenia. Ja podjęłam ryzyko i jak na tym wyjdę? Sama nie wiem. Mam tylko nadzieję, że było warto. Za jakiś czas wszystko się okaże. Czekanie będzie jednak najtrudniejsze.

Dziś wstawiam dwa zdjęcia mojej kochanej Midge, zrobione latem całkowicie przypadkowo. 



Muszę już uciekać a wy trzymajcie się ciepło. 
Do następnego wpisu... :) 

wtorek, 3 listopada 2015

First love

Witajcie :)

Też macie czasem tak, że znikąd przyjdzie wam do głowy stylizacja lalki, przebierzecie ją i dalej wielkie nic... Leży tak sobie i czeka na sesję, której najprawdopodobniej nie będzie...
Ja postanowiłam, że z tym koniec. Już nigdy, nie pozwolę się marnować moim pomysłom, jeśli będę mieć szansę na ich realizacje. Dlatego dziś prezentuję moje ukochane MyScene w strojach od 
Barbie Fashionistas 2015. 

Od lewej:
Chelsea (seria Back to school - 2003 r)
Kenzie (seria Miami Getaway - 2005 r)
Delancey (seria Miami Getaway - 2005 r)

Są to lalki bardzo wyjątkowe i mają dla mnie ogromną wartość sentymentalną. Za czasów dzieciństwa były moim wielkim lecz nieosiągalnym marzeniem. Teraz wszystkie są w mojej kolekcji która stale się powiększa. Daje mi to trochę zwykłej, dziecinnej radości w tym moim poważnym studenckim życiu. 

Co do samej sesji... Jak już wspomniałam, stroje pochodzą z serii Barbie Fashionistas z bieżącego roku. Zdjęcia zrobione były w domu, ponieważ nie chciałam ryzykować wynoszenia lalek na zewnątrz. 



Uważam, że te pojedyncze egzemplarze Scenek są najbardziej udanymi dziełami Mattela z tamtego czasu. Ich makijaż jest mocny ale stonowany, idealnie pasujący do ich typu urody. Moją faworytką jest Chelsea, uwielbiam to jej intrygujące spojrzenie.  



Zdjęcia były robione w obecności jeszcze jednej lalki - pięknej czarnoskórej Scenki o imieniu Jai (seria Jammin in Jamica - 2004 r), która też chciała pokazać się na zdjęciu. Jej strój to kombinacja sweterka od Barbie Fashion Fever Teresy i spódniczki od Barbie so in Style Grace. 


Uwielbiam te lalki, szkoda tylko, że nie mogę poświęcać im tyle czasu ile bym chciała.  

Do następnego wpisu... :)