środa, 18 maja 2016

Witajcie :)

Choroba uziemiła mnie w domu na jakiś czas. Mam tylko nadzieję, że nie na długo. 

Wczoraj bawiłam się moją bjd i stwierdziłam, ze jej wig jest po prostu okropny. I zaczęło się kombinowanie, jakby go tu ulepszyć. Na całe szczęście jej włosy są z dobrej jakości tworzywa. Postawiłam więc na wrzątkowanie i jestem zadowolona z efektu. Dla porównania - to ten sam wig który możecie zobaczyć w poprzednim wpisie. :)



Przeczesałam ostatnio internet w poszukiwaniu informacji o tych niezwykłych lalkach i dowiedziałam się, że albo znajdują szybko sympatię właścicieli albo są sprzedawane. Osobiście muszę przyznać, że jestem jedną z tych którzy na te lalki zachorowali nieuleczalnie. Dla mnie Ball Jointed  są idealne i chcę mieć ich całą gromadkę :D 
Pamiętam jak na początku mojej lalkowej przygody zarzekałam się, że nie będzie ich w mojej kolekcji a teraz... :D

Do następnego wpisu :)
Mam nadzieję, że już niedługo. 


poniedziałek, 2 maja 2016

My first Ball Jointed Doll

Witajcie :)

Dziś po prawie miesiącu oczekiwania spełniło się jedno z moich największych marzeń. W mojej kolekcji zawitała pierwsza lalka ball jointed. 

Sama lalka przyszła już dawno, lecz dziś wróciła z makijażem autorstwa KajuArt. Makijaż jest przepiękny, starannie i profesjonalnie wykonany. :D Bardzo  polecam KajuArt. :)

Moja piękność to Ball Jointed Mystic Kids Lillian.   
Z zakupem tej lalki nosiłam się jakieś dwa lata. Pewnego dnia zobaczyłam ją na Ebayu gotową! Wtedy coś w głowie mi krzyczało musisz ją mieć !!! Kupuj ją, kupuj ją!!!  Po co więc walczyć z marzeniami? :)



Dziś niestety tylko tyle mogę wstawić. Obowiązki mnie wzywają. Ale mam nadzieję, że już nie długo zabiorę Lillian w miejsce gdzie wymarzyłam sobie dla niej sesję. :D 


Musiałam dziś coś dodać na bloga, bo radość aż mnie rozpiera :D  Nie mogę się na nią napatrzeć taka jest przeeeepiękna !!!
Już nie mogę się doczekać kolejnych sesji z udziałęm Lillian. 

Do następnego wpisu :)