czwartek, 9 czerwca 2016

Galaxy Eyes?

Witajcie :)

Wczoraj moja żywicowa ślicznota dostała nowe paczadła. Miał się w nich odbijać motyw galaxy. Efekt jest inny niż oczekiwałam, ale muszę przyznać, że bardzo mi się podoba. Mają w sobie coś hipnotyzującego i magicznego. Lillian wypiękniała od razu po ich otrzymaniu. Do tego kolejne ubranka są w drodze, już nie mogę się doczekać przesyłek. Brak odzienia dla mojej jedynej olbrzymki w kolekcji maleje. :D




W dodatku chyba odkryłam nowe możliwości bo o dziwo okazało się, że potrafię robić wigi. Tak, musiałam się tym od razu pochwalić na blogu.Jestem tym szczerze zaskoczona. Od momentu wpisu, o pierwszym zrobionym przeze mnie wigu od razu pojawiły się zamówienia. :D
Zdecydowałam, że podejmę wyzwanie, a co mi tam? Mam tylko nadzieję, że nikogo nie rozczaruje...

Więc do następnego wpisu... :)

2 komentarze:

  1. galaxy to jest to!
    gratuluję zamówień!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne, granatowo - fiołkowe... cudne!

    OdpowiedzUsuń