poniedziałek, 6 czerwca 2016

Lillian's new hair - my first handmade wig

Witajcie :)
Wczoraj zrobiłam pierwszego wiga dla BJD. 
Muszę przyznać, że wyszło całkiem nieźle. Jedynym minusem jest ten dziwny przedziałek. Biorąc jednak pod uwagę, ile było z tym zabawy, jestem całkiem zadowolona. Przez noc ładnie się ułożył na lalce i dziś już nadaje się do pokazania. :)



Marzy mi się sesja  w plenerze i mam nadzieję, że w niedługim czasie uda mi się ją zrealizować. Jeśli nie, to chyba zwariuję....

Do następnego wpisu :) 

10 komentarzy:

  1. czy to mahoń? kocham mahoniowe owłosienie :)))

    a na plener - umów się ze mną w którąś sobótkę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda dobrze :) Bedziemy czekać na plenerowe zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Uwierz mi, ja też czekam aby móc je w końcu zrobić. :)

      Usuń
  3. Bardzo pięknie wyszedł :) tylko zdjęć mało !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko będę mogła coś to od razu zrobię :)

      Usuń
  4. Piękny kolor :) Jak na pierwszy raz to jest naprawdę zarąbiście, Włoski świetnie się układają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyszedł Ci bardzo ładnie i ten kolor :D Mam kilka pytań,ale nie przez bloga.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Pytaj o co chcesz :) touchofschadow@gmail.com

      Usuń