środa, 20 lipca 2016

Just let me feel this again

Witajcie 

Leżę właśnie w łóżku, niecierpliwie oczekując snu a przez moją głowę przechodzi miliony niepotrzebnych myśli. Tylko jednej z nich nie mogę pozwolić odejść, ona musi zostać ze mną. Sama czuję się jak bym zatracała się każdego dnia we własnym szaleństwie i nie mogę z tym nic zrobić. Najgorsze jest to, że fizycznie czuję się silna, coraz bardziej z każdym nadchodzącym dniem.  Jak to ma nie popychać w stronę głupich czynów po których nie będzie możliwości powrotu.

Bywają dni, kiedy chcę zostawić wszystko i uciec gdzieś daleko. Mam dość wszystkiego, nawet lalek. Mam tylko nadzieję, że tak mi nie zostanie na zawsze. W pogodni za uzbieraniem wymarzonej kolekcji całkiem się zatraciłam i to zabija pasję jaką żywiłam do lalkowania. 

Muszę się ogarnąć...

4 komentarze:

  1. 1) zaproś Kogoś do swego życia
    2) ucieknijcie gdzieś razem choć
    na 2-3 dni - bez lalek i rodziny
    3) pomyśl, czego oczekujesz od lalek
    ludzie, siebie, życia
    4) zapomnij, co właśnie przeczytałaś

    OdpowiedzUsuń
  2. Dystans do wszystkiego... tak ważny i tak trudny do osiągnięcia...
    Inka dobrze radzi :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wewnętrzny przymus posiadania lalek ze swojej wishlisty to zdradliwe uczucie. Trochę dystansu do lalek, o którym pisała Olla na pewno pomoże. Zrób sobie przerwę i pomyśl, że lalki to nie wszystko, to tylko hobby czy pasja, więc ma sprawiać przyjemność, a nie przyprawiać o ból głowy z zastanawiania się, skąd wziąć pieniądze, na kolejną lalkę. Ucieknij tak, jak chcesz i odpocznij od lalkowania :-)

    OdpowiedzUsuń